"W KARNAWALE TO SĄ BALE"

Właśnie taki bal, jeden z wielu wyjątkowych, odbył się 16.02.2006 w patronackim Przedszkolu Integracyjnym nr 45. Tradycją naszą są spotkania rodzinne, ale tym razem był to bal tylko dla dzieci. Przez cały okres karnawału dzieci miały udostępnione stroje i rekwizyty, mogły się przebierać i tańczyć przy muzyce. Przynosiły też płyty ze swoimi ulubionymi utworami i próbowały układać własną choreografię.

Już w styczniu wraz z koleżanką Izą Podgórską rozpoczęłyśmy przygotowania. Na początek sięgnęłyśmy do "archiwum", aby wykorzystać doświadczenia z poprzednich lat. Po lekturze kilku scenariuszy zrodził się pomysł balu w Krainie Baśni. Działając według schematu organizacyjnego imprez przystąpiłyśmy do ustalenia wstępnego scenariusza, zaplanowałyśmy dekoracje, muzykę, zakupy i listę przygotowań, którą zostawiłyśmy w każdej grupie. Kiedy już byłyśmy przekonane do własnego pomysłu przedstawiłyśmy go pozostałym członkom zespołu pedagogicznego, aby wszystko wspólnie omówić. Animatorzy składali konkretne propozycje działań w grupach, a my precyzowałyśmy zakres ich obowiązków, ponieważ mieli się stać współtwórcami zabawy. Wszyscy pracownicy, łącznie z personelem pomocniczym zostali zaangażowani do aktywnego działania. A w szatni pojawił się plakat informujący rodziców o balu. Wykonały go dzieci z grupy Misiów.

W tygodniu poprzedzającym bal dzieci otrzymały zaproszenie-list od wróżki, w którym informowała wszystkich do jakiej baśni je zaprasza. Wówczas nauczycielki zapoznały dzieci ze wskazaną baśnią, później mogły wybierać postaci za które chcą się przebrać, dobierały sobie stroje z przedszkolnych zasobów. Bawiły się w zagadki - zgadnij kim będę na balu? Układały i opowiadały historyjki obrazkowe, ozdabiały ubrania na bal, robiły maski. Przy muzyce uczyły się różnych tańców i trenowały kondycję. Każda grupa przygotowywała krótki program do prezentacji swojej krainy i malowała plakaty do dekoracji sali balowej. Do pomocy w tych przygotowaniach zaangażowałyśmy też rodziców. Dzień przed balem w szatni pojawił się pojemnik z balonami i instrukcja -"nadmuchaj balon dla swojego dziecka". A rankiem mogli podziwiać uroczysty wygląd sali. Po śniadaniu dzieci podekscytowane zaczęły się przebierać, aby "gotowe" mogły wkroczyć do zaczarowanej krainy, gdzie entuzjastycznie powitała je wróżka Arabella. Po nabraniu odwagi i zaczarowaniu niezwykłym pyłem wybrały się w podróż przez baśniowe krainy. Podróżując zaczarowanym dywanem zwiedzały lodową krainę Królowej Śniegu, tańczyły białego walca i jeździły na sankach. Dalej rakietą dotarły do krainy Czerwonego Kapturka, gdzie razem z jej mieszkańcami ruchem odtwarzały treść baśni i z gajowym polowały na wilka. Odbyły też niesamowitą podróż pociągiem do krainy krasnoludków, gdzie śpiewały piosenki, ale też pracowały przy melodii "Hej ho, Hej ho". Kiedy już Arabella, używając swojego płaszcza przeniosła wszystkich na bal - zabrzmiały rytmy disco, macarena i kaczuszki. Baśniowa kraina zatopiła się w muzyce, tańcu i swobodnej zabawie. Wężyki krążyły między lasem serpentyn i wszystko wirowało, żeby później uspokoić się przy fragmentach znanych dzieciom bajek słuchanych codziennie podczas relaksu. Na zakończenie wybrały się w podróż powrotną balonem, który mocno naciśniety pękał. Czar zabawy prysnął po przejściu przez tunel mgły, a w sali czekał na nie słodki poczęstunek. Toczyły się tam radosne wspomnienia z balu: o cudownej podróży i fantastycznych pojazdach, wspaniałej i uroczej Wróżce oraz ulubionych tańcach.

To był ten wyjątkowy i dla wielu jedyny bal. Dzieci bawiły się rewelacyjnie. Były angażowane w różne aktywności. Uczestniczyły w wielu zabawach z fabułą, a dzieci niepełnosprawne mogły odchodzić do sali obok, a po chwili wrócić do zabawy. Pamiętając, po co organizujemy taką zabawę i dla jakiej grupy starałyśmy się sprostać zadaniom i dostosować je do potrzeb i możliwości dzieci w naszym przedszkolu. My jako organizatorki i koordynujące wszystkie działania jesteśmy zadowolone z przebiegu całego spotkania, a koleżanki gratulowały nam udanej imprezy.

Jadwiga Kępka